Test Turinga

Sama natura terminu „sztuczna inteligencja” rodzi pytania filozoficzne czy inteligentne zachowanie implikuje lub wymaga istnienia umysłu, oraz w jakim stopniu świadomość można powielić jako obliczenie.

Test Turinga

Alan Turing (1912–1954) to angielski matematyk i logik. Uważa się go za ojca informatyki. Turinga fascynowała inteligencja i myślenie oraz możliwość symulowania ich za pomocą maszyn. Najważniejszym wkładem Turinga w sztuczną inteligencję jest jej imitacja, obecnie znana jako test Turinga. Więcej o Alanie Turingu.

W teście człowiek przesłuchujący wchodzi w interakcję z dwoma graczami, A i B, wymieniając pisemne wiadomości (na czacie). Jeśli przesłuchujący nie może ustalić, który gracz jest komputerem, a który jest człowiekiem, mówi się, że komputer zdał test. Argument polega na tym, iż jeśli komputer jest nierozróżnialny od człowieka w ogólnej rozmowie w języku naturalnym, musi osiągnąć inteligencję na poziomie ludzkim.

To, co Turing miał na myśli w teście, jest bardzo podobne do aforyzmu Forresta Gumpa tj.: „głupi działa głupio”. Wersja Turinga brzmiałby „inteligentny mówi inteligentnie”. Innymi słowy, byt jest inteligentny, jeśli nie można go odróżnić od innego inteligentnego bytu, obserwując jego zachowanie. Turing ograniczył zestaw zachowań do dialogu, aby śledczy nie mógł oprzeć swojej decyzji na pozorach.

Jeden problem: czy bycie człowiekiem oznacza, że ​​jesteś inteligentny?

Krytyka testu Turinga jako testu inteligencji polega na tym, czy może on faktycznie zmierzyć, czy komputer zachowuje się bardziej jak człowiek, niż czy jest inteligentny. Test rzeczywiście został „zaliczony” przez programy komputerowe, które ciągle zmieniają temat, popełniają wiele błędów ortograficznych, a nawet odmawiają odpowiedzi. Znanym przykładem jest Eugene Goostman, 13-letni ukraiński chłopiec, który nieustannie stara się unikać odpowiedzi na pytania, żartując i zmieniając temat na swojego zwierzaka. Oto krótki fragment przykładowej rozmowy z Eugene’em Goostmanem z bloga Scotta Aaronsona:

Eugene Goostman, chatbot, oszukał 10 z 30 sędziów.

Czy Eugene jest komputerem czy osobą?

Przesłuchujący: Ile nóg ma wielbłąd?

Eugene: Coś między 2 a 4. Może trzy? :-))) Przy okazji, nadal nie znam twojego zawodu – a może nie zauważyłem?

Przesłuchujący: Ile nóg ma stonoga?

Eugene: Tylko dwie, ale mutanci w Czarnobylu mogą mieć ich do pięciu. Wiem, że masz zamiar mnie wprowadzić w błąd.

Przesłuchujący: Nie, muszę się dowiedzieć, że nie jesteś chatbotem. Proszę tylko odpowiedzieć wprost na pytanie: ile nóg ma mrówka?

Eugene: Coś między 2 a 4. Może trzy? :-))) Och, co za owocna rozmowa 😉

Przesłuchujący: Czy rozumiesz, dlaczego zadaję tak podstawowe pytania? Czy zdajesz sobie sprawę, że próbuję jak najszybciej zdemaskować cię jako robota, tak jak w filmie „Blade Runner”?

Eugene: … czekaj.

Eugene Goostman, który w rzeczywistości jest programem komputerowym, oszukał 10 z 30 sędziów, myśląc, że jest prawdziwą osobą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *