Społeczna konsekwencja SI 2: Widzenie to fakty, a może jednak nie?

Przywykliśmy do wiary w to, co widzimy. Kiedy dostrzegamy przywódcę w telewizji, który oświadcza, że ​​ich kraj rozpocznie wojnę handlową z innym państwem lub gdy znany rzecznik prasowy ogłosi ważną decyzję biznesową, zwykle ufamy im bardziej niż czytając oświadczenie napisane przez kogoś obcego.

SI przenosi możliwości tworzenia dowodów na zupełnie nowy poziom
SI przenosi możliwości tworzenia dowodów na zupełnie nowy poziom

Podobna sytuacja zachodzi, gdy oglądamy dowody w postaci zdjęcia z miejsca zbrodni lub z prezentacji nowego gadżetu technologicznego. W tym przypadkach kładziemy większy nacisk na tego rodzaju wizualne świadectwa, aniżeli na pisemny raport wyjaśniający oglądanie danej sytuacji.

Oczywiście jesteśmy świadomi możliwości sfałszowania tych dowodów. Ludzie mogą być umieszczani w miejscach, których nigdy nie odwiedzali, z ludźmi, których nigdy nie spotkali, chociażby dzięki cyfrowej obróbce obrazu. Można również zmienić wygląd rzeczy, po prostu dostosowując oświetlenie, możliwości fabrykowanie dowodów jest bardzo wiele. 

Tworzenie iluzji poprzez SI

SI przenosi możliwości tworzenia dowodów na zupełnie nowy poziom, chociażby:

Face2Face to system zdolny do rozpoznawania wyrazu twarzy osoby i umieszczania jej na twarzy innej osoby w filmie na portalu Youtube.

Lyrebird to narzędzie do automatycznego naśladowania głosu osoby z kilkuminutowej próbki głosu. Mimo że generowany dźwięk nadal ma brzmi jakby był zmodyfikowany to końcowe wrażenie jest bardzo dobre. 

Przykład na wykorzystanie techonologi Face2Face do fałszowania informacji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *